Działalność Tytusa i Jana Działyńskich w Pałacu

POWRÓT

Tytus i Jan Działyńscy byli – odpowiednio – synem i wnukiem Ksawerego, pierwszego właściciela Pałacu z rodu Działyńskich. Traktowali oni poznański pałac utylitarnie, funkcje reprezentacyjne spełniał bowiem kórnicki zamek jako główna siedziba rodowa.

Obaj dali się poznać jako wyjątkowi patrioci, uczestniczący osobiście w ważnych dla narodu zrywach niepodległościowych. Gdy sytuacja wymagała tego nie szczędzili także swego mienia, za co nie raz przyszło im słono zapłacić.

Tytus Działyński walczył w powstaniu listopadowym, co spowodowało sekwestr całego majątku w latach 1831-1838. W 1848 roku wspierał ruch w Księstwie ludźmi i prowiantem. W Pałacu prowadzono werbunek do polskich oddziałów: „w obszernej sali, nad stolikami uwidocznione były napisy – kosynierzy, strzelcy, ułani, artyleria, z balkonu powiewał sztandar narodowy z Orłem i Pogonią”.

Jan Działyński w 1863 roku stanął na czele Komitetu Narodowego w Poznaniu, prowadzącego nabór ochotników, zbiórkę funduszy, ekwipunku i uzbrojenia. Rewizja przeprowadzona w Pałacu w kwietniu 1863 roku wykryła dokumenty Komitetu. Jan Działyński uszedł do Królestwa i walczył w oddziale Edmunda Taczanowskiego. Skutkiem był drugi sekwestr majątków, uchylony dopiero w roku 1868.

Działyńscy przejawiali swój patrioryzm także na inne sposoby. Interesowała ich nauka i jej popularyzacja, edukacja, wspieranie rozwoju gospodarczego czy działalność charytatywna.

Tytus Działyński zapoczątkował tradycję udostępniania Sali Czerwonej na odczyty publiczne. W latach 1841-1843 odbył się cykl wykładów „na które płeć męska i piękna szły na wyścigi”. Karol Libelt wykładał estetykę, Jędrzej Moraczewski – historię Polski i Słowiańszczyzny, Teodor Teofil Matecki – fizykę i chemię, Jakub Krauthofer-Krotowski – metodologię prawa, I. Lipski – agronomię a Fabian Sarnecki uczył malarstwa. Protegowanie akcji odczytowych wiązało się z funkcjami pełnionymi przez Działyńskich w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk. Tytus był jego prezesem, Jan – redaktorem wydawnictw.

W Pałacu występowały również polskie towarzystwa dramatyczne i muzyczne, koncertowali przyjezdni artyści (m. in. Paganini), prezentowano wystawy obrazów. Jan Działyński, żywo zainteresowany rozwojem gospodarczym Wielkopolski, urządzał tu wystawy rzemiosła i handlu.

Pałac służył ponadto różnym akcjom charytatywnym. Urządzano koncerty i loterie na rzecz ubogich. Podczas wylewów Warty przyjmowano powodzian, np. w 1850 roku, gdy po Wielkich Garbarach pływały łodzie, samych dzieci naliczono podobno około 300.