Górka (z Górki) Uriel h. Łodzia < POWRÓT >

        (ok. 1435- 1498), kanclerz koronny, biskup poznański. Syn Łukasza, woj. poznańskiego, i Beaty z Szamotuł, córki Dobrogosta, kaszt. poznańskiego. Odebrał staranne wykształcenie, najpierw w Akad. Krak. (1453), a potem w czasie podróży do Włoch i Niemiec.
        Z powodu słabego zdrowia został przeznaczony przez ojca do stanu duchownego. Ojciec postarał się dla niego o liczne godności kościelne, m.in.: kanonię poznańską (1449) i gnieźnieńską (1453). W l. 1467-8 został kanonikiem krakowskim i proboszczem gnieźnieńskim. Dzięki wpływom w Kurii rzymskiej uzyskał prawo kumulacji beneficjów, co budziło niechęć i sprzeciwy.
        W r. 1473 uzyskał od króla nominację na kanclerza. W r. 1475 udał się G. do Rzymu jako poseł królewski. Stosunki Kurii papieskiej z Polską układały się wtedy szczególnie niepomyślnie. Kuria, aby pozyskać sobie przedstawiciela możnego rodu wielkopolskiego, mianowała Uriela generalnym kolektorem opłat papieskich na Polskę. Po powrocie do kraju znalazł się G. w dość trudnym politycznie położeniu. Olbrzymi majątek Górków dopomógł mu jednak utrzymać stanowiska. G. służył królowi znacznymi pożyczkami pieniężnymi i jako mediator, mający duże kontakty we Włoszech, był dla króla nader cenny. Zgodny wybór G. przez kapitułę poznańską na bpa, mimo zapowiadającej się walki o to biskupstwo, był wynikiem zręcznych zabiegów G., wszczętych bezpośrednio po śmierci bpa Andrzeja z Bnina. Po zatwierdzeniu przez papieża 22 IX 1479 r. arcbp gnieźnieński Jakub z Sienna wyświęcił Uriela na bpa w katedrze poznańskiej.
        Na przełomie l. 1479-80 Kazimierz Jagiellończyk wysłał G. znów do Rzymu. Gdy chodziło o prestiż Polski i króla polskiego na zewnątrz, G. stawał po stronie Kazimierza Jagiellończyka. Gdy jednak chodziło o tendencję króla do ograniczenia praw Kurii i duchowieństwa na terenie Polski, G., nie wahał się stawić zdecydowanego oporu.
        W l. 1475-1486 pełnił G. funkcję generalnego kolektora papieskiego. Zaczął od uporządkowania rachunków po swych poprzednikach. Wykrył nadużycia oraz przedstawił obszerną i skrupulatną relację dowodzącą drenażu Polski z pieniądza przez papiestwo. Były to sumy znaczne.
        Górce olbrzymich dochodów dostarczyły oprócz dóbr rodowych, dochody płynące z racji sprawowania funkcji kolektora generalnego oraz operacji bankowych. Także niemałe zyski ciągnął z zastawów królewskich za zaciągane przez Jagiellonów pożyczki. Te fakty tłumaczą w dużej mierze niezależność G. w stosunku do Jagiellonów. Dysponując znacznymi kapitałami, starał się G. o nowoczesne zagospodarowanie swych włości. Przeprowadził eksperyment wprowadzenia uprawy winorośli i nowoczesnego ogrodnictwa na sposób włoski. Znamienne jest powiązanie G. z mieszczaństwem. Są ślady popierania przez G. złotnictwa w Poznaniu. W Norymberdze u Albrechta Dürera, ojca znanego malarza, zamówił artystycznie wykonane srebrne puchary i kubki oraz, zdaje się też w Norymberdze, płyty nagrobkowe w giserni Vischera na grób ojca i swój własny. G. przesiąkł nowymi prądami włoskiego Odrodzenia, otaczał się zbytkiem i był mecenasem sztuki.
        W latach 90. stan zdrowia G. stale się pogarszał i stąd jego wyjazdy do czeskich cieplic w Karlovych Varach, gdzie zmarł 21 I 1498 r. Pochowany został 21 II 1498. w katedrze poznańskiej w kaplicy Górków. Pozostawił po sobie olbrzymi majątek, mnóstwo sreber i złota, drogich kamieni, gotówkę. Generalnym spadkobiercą uczynił Łukasza, który odziedziczył po stryju dobra kórnickie, Miejską Górkę, Sieraków, Czerniejów i in. Poza tym w testamencie G. uczynił poważne zapisy dla kolegiaty w Kórniku, katedry w Poznaniu, kościoła w Miejskiej Górce, Sierakowie i Czerniejewie.
       

Opracowano na podstawie biogramu Józefa Garbacika, PSB, t. VIII, 1959-60, s. 421-423.